Szymborska jak tort z wisienką

Mariusz Szczygieł
26.02.2010
A A A
To wspaniały film, który jest jak tort. Jeśli polski dokument przeważnie jest kawałem mięsa lub kromką chleba, to film Katarzyny Kolendy--Zaleskiej o Wisławie Szymborskiej jest jak obfity wyrób cukiernika. Jest w nim wszystko, co trzeba: i słodkie, i kwaskowe, i trochę alkoholem nasączone, z wisienką na wierzchu.

Chwilami życie bywa znośne -film dokumentalny, Polska 2009

Niedziela TVN 22:25

Kolejne warstwy tortu, których jest tyle, że nie udało mi się ich policzyć, odsłaniają bogate zainteresowania i osobowość noblistki na przestrzeni dwóch epok. Przed tragedią sztokholmską i po tragedii sztokholmskiej (jak przewrotnie nazywa przyznanie Szymborskiej Nobla Jerzy Ilg). Pomysłami z tego filmu można obdzielić kilka innych. Szukamy Nobla po całym mieszkaniu, bo medal ze Sztokholmu gdzieś się zawieruszył, dzięki czemu dowiadujemy się, że poetka ma w domu 600 szuflad. Z autorką limeryków podróżujemy do Limerick City w Irlandii. Oglądamy jej ulubiony obraz - dziewczynę nalewającą mleko Vermeera w Amsterdamie. Spotykamy się niejako w zastępstwie Szymborskiej z ludźmi, których zawsze chciała poznać, ale jej się nie udało. Jednym z nich jest Woody Allen, który uważa, że Szymborska ma wielki wkład w jego zadowolenie z życia. Jej wiersz o hipochondryku Allen zna na pamięć, ponieważ uważa, że to wiersz o nim.

Proszę się nie denerwować, że państwu wszystko zdradzam przed obejrzeniem. Nie zdradziłem nawet 10 procent. Film jednak nie jest typową biografią i nie dowiemy się z niego, czym zajmowali się rodzice bohaterki, jak przeżyła okupację, jaką skończyła szkołę ani tego, że jej pierwszy tomik poetycki nie został przyjęty do druku, bo nie spełniał wymagań dla poezji socjalistycznej. Ten film to raczej "esej w stylu wolnym" o radości z życia. Wbrew temu, co mówi tytuł tego dokumentu.

Obie sprawczynie filmu, Szymborska i Kolenda-Zaleska, bardzo naturalnie radzą sobie z tematem, który mógł sprawić trudności i który innych twórców przyprawia o palpitacje serca. A są nawet tacy, którzy zakazują poruszania go w ich towarzystwie, i jest to warunek rozmowy. Oczywiście chodzi o "stalinowską przeszłość". Kolenda-Zaleska daje nam przy okazji poczytać na ekranie tamte państwowotwórcze wiersze poetki (najbardziej spodobał mi się wers, że miasto socjalistyczne to miasto dobrego losu).

Powstał film, który jest wciągający, a nie wchodzi z butami w życie bohatera. Już sobie wyobrażam, jak amerykański dziennikarz prześwietla na wszystkie sposoby, dlaczego poetka żyła bez ślubu z pisarzem Kornelem Filipowiczem. U Kolendy-Zaleskiej mamy piękne niedomówienie - coraz rzadsze w telewizji.

Bez wątpienia jest to drogi dokument, akcja dzieje się w kilku miejscach w Europie, i cieszy, że telewizję TVN stać na takie produkcje.

Puls tego filmu, jego energia są jak wiersze Szymborskiej. Jest on dowodem, że u niej "ciągle w planach słońce teraźniejsze/ obłoki aktualne, drogi na bieżąco".

TV.Gazeta.pl to portal posiadający aktualny program telewizyjny ponad 135 stacji - zarówno polskich jak i zagranicznych. Dokładny program TV obejmuje nie tylko popularne kanały telewizyjne takie jak TVP 1, TVP 2, Polsat czy TVN ale również te mniejsze - AXN, Filmbox, Canal+, HBO 2 itd. Dla Państwa wygody stacje TV zostały dodatkowo podzielone tematycznie. Kanały telewizyjne zostały posortowane w tematyki - filmowa, sportowa, rozrywkowa, dla dzieci, muzyczna, edukacyjna i ogólnotematyczna. Na stronie głównej wyświetlany jest program TV od aktualnej godziny dla najpopularniejszych stacji telewizyjnych. W prosty sposób można wybrać interesującą nas stację, porę dnia lub konkretny dzień tygodnia. Program TV widoczny na stronie głównej można dostosować do swoich indywidualnych potrzeb. Wystarczy zarejestrować się w serwisie i wybrać stacje, które mają być wyświetlane zaraz po wpisaniu adresu tv.gazeta.pl.